Polecany post

Zamknięte serce — o lęku przed ponownym zaufaniem

Po bólu serce nie zamyka się od razu. Najpierw milknie. Uczy się ciszy. Zaczyna ostrożnie oddychać, jakby każdy nowy oddech mógł znów zranić...

Jego życie toczyło się skrycie, jak uczucia nie opowiadał o nich bo nie nauczony ufać w samotności w domu w swym pokoju godzinami rozmyślał o swoim życiu, pochłonięty problemami przestał wierzyć. Stracił sens istnienia, wmówił sobie, że nie che żyć. W niebie będzie lepiej, gdy chciał się pocieszyć bo w tym świecie nie mógł już wytrzymać. Przestał wierzyć w swoje szczęście i nikt nie mógł go zatrzymać choć za drzwiami jest rodzina on samotny w bieli ścian, to była przyczyna tak jak i jego stan, zawsze był sam i czuł się nie potrzebnie jego każdy dzień był szary, pochmurny i ulewny. Już był pewny na 100%, gotów przejść na drugą stronę, bo wszystko o czym marzył pozostało niespełnione. Jego serce zawiedzione zakochane platonicznie, nie wytrzymał tego i załamał sie psychicznie. To był koniec, a wszystko było piękne, jako chłopiec zawsze miał pomocną rękę, teraz chciał zakończyć mękę i zrobił to głupstwo, napisał ostatni list i popełnił samobójstwo.


Brak komentarzy: