Polecany post

Zamknięte serce — o lęku przed ponownym zaufaniem

Po bólu serce nie zamyka się od razu. Najpierw milknie. Uczy się ciszy. Zaczyna ostrożnie oddychać, jakby każdy nowy oddech mógł znów zranić...

Mam na policzku łzę...
Wygląda tak pięknie...
Jak kropelka rosy.....
W letni poranek........
Odbijające się od niej promienie...
Wschodzącego już słońca....
Przeszywają mnie ciepłem, miłością a za razem 
Tęsknotą 
do drugiej osoby...
KTÓRĄ KOCHAM...
Codziennie wstaje z twoim imieniem na moich ustach...


Brak komentarzy: